Łotewski airBaltic przedstawił program połączeń na sezon letni 2027, w którym przewoźnik stawia na wzmocnienie hubu w Rydze oraz zwiększenie częstotliwości rejsów na wybranych, najbardziej perspektywicznych trasach. Jednocześnie linia uzgodniła warunki pozyskania do 257 mln euro finansowania pomostowego, które ma poprawić jej płynność i umożliwić realizację nowego planu biznesowego.
Sezon letni 2027 będzie obowiązywał od 29 marca do końca 30 października 2027 r. Zgodnie z nową strategią airBaltic chce skoncentrować działalność na rynkach generujących największy popyt i potencjał przychodowy. Głównym hubem przewoźnika pozostanie Ryga, natomiast Tallinn i Wilno będą uzupełniały siatkę połączeniami bezpośrednimi.
Ryga pozostanie najważniejszym hubemW sezonie letnim 2027 airBaltic zaoferuje 57 bezpośrednich kierunków z Rygi, 13 z Tallina i 8 z Wilna. Wśród najważniejszych miast znajdą się m.in. Amsterdam, Barcelona, Kopenhaga, Londyn, Monachium, Paryż, Rzym i Sztokholm.
Przewoźnik zapowiada również zwiększenie liczby rejsów na wybranych trasach z Rygi. Największy wzrost dotyczyć będzie połączenia do Londynu-Gatwick, które ma być obsługiwane nawet 14 razy w tygodniu. Do Paryża i Wiednia airBaltic planuje latać po 12 razy tygodniowo. Więcej rejsów zaplanowano również na trasach z Rygi do Barcelony i Rzymu – po 7 tygodniowo, Hamburga i Düsseldorfu – również po 7, a także Mediolanu – 6. Cztery razy w tygodniu przewoźnik ma latać do Aten i Nicei. Po trzy rejsy tygodniowo zaplanowano natomiast na trasach do Alicante i Splitu.
Jak podkreśla Mantas Vrubliauskas, wiceprezes ds. zarządzania siatka połączeń w airBaltic, nowy rozkład został przygotowany z uwzględnieniem potrzeb pasażerów oraz potencjału poszczególnych rynków. - Nasza siatka została zaprojektowana wokół potrzeb podróżnych i obsługiwanych przez nas rynków, z mocną ofertą kierunków zarówno dla podróżujących biznesowo, jak i turystycznie – powiedział Vrubliauskas.
Istotną zmianą będzie także optymalizacja struktury hubu w Rydze. Przewoźnik chce poprawić rozkład lotów oraz czasy przesiadek, co ma ułatwić podróżnym korzystanie z Rygi jako punktu przesiadkowego pomiędzy poszczególnymi kierunkami w siatce airBaltic.
Ponad 100 kierunków w 2027 r.Z Rygi przewoźnik będzie oferował połączenia m.in. do Alicante, Amsterdamu, Aten, Barcelony, Belgradu, Berlina, Brukseli, Budapesztu, Bukaresztu, Kopenhagi, Frankfurtu, Helsinek, Stambułu, Lizbony, Londynu-Gatwick, Madrytu, Malagi, Mediolanu, Monachium, Nicei, Oslo, Paryża, Pragi, Rzymu, Sztokholmu, Tel Awiwu, Tbilisi, Tirany, Tivat, Wiednia i Zurychu. Część połączeń będzie miała charakter sezonowy. Madera oraz Szarm el-Szejk będą obsługiwane z Rygi wyłącznie w kwietniu.
Z Tallina airBaltic będzie latał m.in. do Amsterdamu, Barcelony, Berlina, Brukseli, Heraklionu, Londynu-Gatwick, Malagi, Monachium, Nicei, Paryża, Rygi, Wiednia i Wilna.
Z kolei z Wilna przewoźnik zaoferuje połączenia do Amsterdamu, Düsseldorfu, Hamburga, Lizbony, Monachium, Paryża, Rygi i Tallina. Łącznie w całym 2027 roku airBaltic zamierza obsługiwać ponad 100 kierunków.
airBaltic potrzebuje 257 mln euroRozwój siatki połączeń będzie odbywał się jednak w warunkach konieczności wzmocnienia sytuacji finansowej przewoźnika. airBaltic poinformował o uzgodnieniu warunków pozyskania do 257 mln euro finansowania pomostowego od części obecnych obligatariuszy oraz zewnętrznych instytucji finansowych. Środki mają poprawić płynność spółki i zapewnić jej zasoby niezbędne do realizacji nowego planu biznesowego.
Finansowanie nie zostało jeszcze ostatecznie zatwierdzone. Konieczne są zgody obligatariuszy oraz akcjonariuszy airBaltic. Zgromadzenie obligatariuszy, podczas którego propozycja będzie rozpatrywana, zaplanowano na 11 września 2026 r. Jeżeli wymagane zgody zostaną uzyskane i spełnione zostaną pozostałe warunki, pierwsza transza w wysokości 180 mln euro ma być dostępna wkrótce po uzyskaniu zgody obligatariuszy. Kolejne 77 mln euro ma zostać udostępnione po spełnieniu dodatkowych warunków.
– Proponowane finansowanie daje nam jasną drogę do zabezpieczenia płynności, której airBaltic potrzebuje na kolejnym etapie rozwoju – powiedział Erno Hildén, prezes airBaltic.
Jak dodał, nowy plan biznesowy zakłada zdecydowane działania mające na celu wzmocnienie sytuacji finansowej spółki oraz stworzenie bardziej efektywnego i samowystarczalnego przewoźnika.
Finansowanie bez udziału państwaFinansowanie ma zostać pozyskane poprzez emisję nowych obligacji, których termin zapadalności ustalono na 26 lutego 2027 r. Dostawcy finansowania zobowiązali się do zapewnienia pełnej kwoty, pod warunkiem uzyskania wymaganych zgód i spełnienia pozostałych warunków. W finansowaniu będą mogli uczestniczyć także dotychczasowi obligatariusze airBaltic.
Co istotne, proponowane finansowanie pomostowe nie jest uzależnione od wniesienia dodatkowego wkładu finansowego przez państwo łotewskie. Łotwa, jako obecny obligatariusz airBaltic, będzie mogła jednak uczestniczyć w finansowaniu proporcjonalnie do posiadanych obligacji, zgodnie z niedawno przyjętymi przepisami.
Nowa strategia ma połączyć wzrost z poprawą efektywnościOgłoszenie programu na lato 2027 i
planowanego finansowania pokazuje dwa kluczowe elementy
obecnej strategii airBaltic. Z jednej strony przewoźnik chce utrzymać szeroką ofertę połączeń z państw bałtyckich, wzmacniając przede wszystkim hub w Rydze. Z drugiej – zamierza bardziej selektywnie podchodzić do rozwoju siatki, koncentrując się na trasach o najwyższym popycie i potencjale przychodowym.
Pozyskane finansowanie ma zapewnić przewoźnikowi czas i środki na wdrożenie tych zmian, przy jednoczesnym utrzymaniu działalności operacyjnej i realizacji zaplanowanego programu lotów. Warto dodać, że w ramach
nowego planu airBaltic dostosuje także wielkość floty Airbusów A220-300 do realnego zapotrzebowania tj. zmniejszy ją z 54 do około 36 maszyn, zwiększy ich wykorzystanie oraz trwale obniży bazę kosztową.